Wypalone matki

Opublikowano: 2023-06-17 20:39:00 | Kategoria: Podcasty

W tym odcinku podcastu Psychologonline24 rozmawiamy o tym, czy macierzyństwo może wypalić kobietę, z jakimi problemami zgłaszają się matki doświadczające wypalenia rodzicielskiego i jak można uzyskać pomoc. Ten artykuł rozwija temat odcinka i stoi samodzielnie — nawet jeśli nie odsłuchasz podcastu, znajdziesz tu kompletną odpowiedź na pytanie, czym jest wypalenie rodzicielskie i jak je rozpoznać.

Z tego artykułu dowiesz się:


Listen to "S02E05 Wypalone matki" on Spreaker.


Czy macierzyństwo może wypalić kobietę?

Odpowiedź, którą dają badania naukowe, jest jednoznaczna: tak, macierzyństwo — a szerzej, rodzicielstwo — może wypalić, tak samo jak może wypalić praca zawodowa. Przez dekady wypalenie kojarzyło się wyłącznie ze zawodem — teraz wiemy, że mechanizm ten dotyczy też roli, która nie kończy się po godzinach pracy i z której, w przeciwieństwie do zatrudnienia, nie można po prostu zrezygnować.

To rozróżnienie jest ważne, bo społecznie wciąż silne jest przekonanie, że "dobra matka" nie ma prawa czuć się wyczerpana swoją rolą — a to przekonanie samo w sobie utrudnia rozpoznanie i nazwanie problemu, zanim stanie się poważniejszy.

Czym jest wypalenie rodzicielskie

Wypalenie rodzicielskie to zespół objawów wynikających z długotrwałego, przewlekłego przeciążenia obowiązkami opiekuńczymi i wychowawczymi, przekraczającego zasoby rodzica potrzebne do radzenia sobie z tym stresem. Naukowe podstawy tego pojęcia zbudował w 2018 roku zespół badawczy pod kierownictwem psycholożek Isabelle Roskam i Moïry Mikolajczak z Katolickiego Uniwersytetu w Louvain w Belgii, które opracowały narzędzie o nazwie Parental Burnout Assessment do pomiaru tego zjawiska.

Zgodnie z ich badaniami, wypalenie rodzicielskie obejmuje cztery główne wymiary: wyczerpanie rolą rodzicielską (fizyczne i emocjonalne wykończenie związane z opieką nad dzieckiem), kontrast między obecnym a wcześniejszym stylem sprawowania opieki (poczucie, że jestem zupełnie innym, gorszym rodzicem niż chciałabym być), przesyt rolą rodzicielską (utrata przyjemności z bycia rodzicem, która wcześniej była obecna) oraz emocjonalne zdystansowanie wobec dziecka (funkcjonowanie "na automatycznym pilocie", bez emocjonalnego zaangażowania).

Jak działa mechanizm — dlaczego matki wypalają się częściej

Badania konsekwentnie pokazują, że wypalenie rodzicielskie dotyka matki częściej niż ojców. Nie jest to przypadek biologiczny — wynika w dużej mierze z tego, że w wielu rodzinach to matki wciąż noszą większość niewidocznego, codziennego obciążenia opiekuńczego i mentalnego związanego z organizacją życia rodziny, niezależnie od tego, czy pracują zawodowo.

Mechanizm wypalenia rodzicielskiego przypomina wypalenie zawodowe — długotrwała ekspozycja na wymagania przekraczające dostępne zasoby prowadzi do wyczerpania, ale ma swoją specyfikę: w przeciwieństwie do pracy, z rodzicielstwa nie da się "zrezygnować" ani wziąć realnego, długiego urlopu, co utrudnia naturalną regenerację i sprawia, że objawy mogą narastać przez długi czas, zanim rodzic je zauważy lub nazwie.

Jakie czynniki zwiększają ryzyko wypalenia rodzicielskiego

Badania wskazują na kilka czynników zwiększających ryzyko, choć wyniki nie są w każdym przypadku jednoznaczne: rodzice dzieci w wieku poniżej 5 lat, rodzice o niższym poczuciu wsparcia (od partnera, rodziny czy otoczenia), perfekcjonizm i wysokie, często wyimaginowane standardy "dobrego rodzicielstwa" (w tym tzw. perfekcjonizm społecznie przypisany — poczucie, że inni oczekują od nas idealnego rodzicielstwa), a także niezgodność między partnerami w podejściu do wychowania.

Ważnym, powtarzającym się czynnikiem chroniącym jest wsparcie społeczne — rodzice, którzy czują, że mogą liczyć na pomoc partnera, rodziny czy przyjaciół w opiece nad dzieckiem, wykazują istotnie niższy poziom wypalenia niż rodzice funkcjonujący w izolacji.

Co mówi współczesna psychologia

Wypalenie rodzicielskie jest już dobrze ugruntowanym konstruktem naukowym, badanym w dziesiątkach krajów na całym świecie, z zaadaptowanym również w Polsce narzędziem pomiarowym (polska adaptacja kwestionariusza PBA, przygotowana przez dr Dorotę Szczygieł z Uniwersytetu SWPS). To ważne, bo oznacza, że nie jest to modne słowo bez podstaw — to mierzalne, powtarzalne zjawisko.

Badania Mikolajczak i współpracowników z 2018 roku wykazały też coś istotnego z perspektywy dziecka: wysoki poziom wypalenia rodzicielskiego wiąże się ze zwiększonym ryzykiem zaniedbania i agresywnych zachowań wobec dziecka — nie dlatego, że wypaleni rodzice są "źli", a dlatego, że wyczerpanie zasobów emocjonalnych realnie ogranicza zdolność do cierpliwej, regulowanej reakcji na wyzwania wychowawcze. To odkrycie nie jest powodem do wstydu — jest właśnie argumentem za tym, żeby zajmować się wypaleniem rodzicielskim wcześnie i bez oceniania, zamiast czekać, aż samo "przejdzie".

Ważne jest też to, czego badania nie potwierdzają: wypalenie rodzicielskie nie oznacza, że ktoś nie kocha swojego dziecka czy nie chciał być rodzicem — to konsekwencja przeciążenia, nie miary uczucia czy motywacji.

Źródła: Roskam I., Raes M.-E., Mikolajczak M. (2018), Exhausted Parents: Development and Preliminary Validation of the Parental Burnout Inventory, Frontiers in Psychology; Mikolajczak M., Brianda M.E., Avalosse H., Roskam I. (2018), Consequences of parental burnout: Its specific effect on child neglect and violence, Child Abuse & Neglect.

Co warto wiedzieć

Mit: Zmęczenie rodzicielskie to po prostu normalna część bycia matką — nie trzeba tego nazywać czy z tym "coś robić". Fakt: Wypalenie rodzicielskie jest mierzalnym, badanym naukowo zjawiskiem, różnym od zwykłego zmęczenia — nierozpoznane, może się nasilać i wpływać na całą rodzinę.

Mit: Jeśli czuję wypalenie rodzicielskie, to znaczy, że nie kocham swojego dziecka albo nie chciałam być matką. Fakt: Wypalenie jest konsekwencją przewlekłego przeciążenia, nie miarą uczucia czy motywacji — może dotknąć rodzica, który głęboko kocha swoje dziecko.

Mit: Dobra matka nigdy nie czuje się przeciążona swoją rolą. Fakt: To przekonanie kulturowe, nie fakt psychologiczny — wypalenie rodzicielskie może dotknąć każdego rodzica, niezależnie od tego, jak bardzo się stara.

Mit: Wypalenie rodzicielskie mija samo, kiedy dziecko dorośnie. Fakt: Bez odpowiedniego wsparcia i zmiany obciążenia może się utrzymywać i nasilać — wymaga aktywnego zajęcia się nim, nie tylko czekania.

Posłuchaj całego odcinka podcastu

W odcinku podcastu rozmawiamy o tym, z jakimi konkretnymi problemami zgłaszają się matki doświadczające wypalenia rodzicielskiego i jak wygląda droga do uzyskania pomocy. Artykuł daje Ci fundament — podcast pokazuje, jak to wygląda w praktyce.

FAQ

Czym jest wypalenie rodzicielskie? To zespół objawów wynikających z długotrwałego przeciążenia obowiązkami opiekuńczymi, obejmujący wyczerpanie rolą rodzicielską, kontrast z wcześniejszym wyobrażeniem o sobie jako rodzicu, utratę przyjemności z rodzicielstwa i emocjonalne zdystansowanie wobec dziecka.

Czy macierzyństwo może wypalić kobietę? Tak — badania naukowe od 2018 roku (Roskam, Mikolajczak) potwierdzają, że rodzicielstwo, podobnie jak praca zawodowa, może prowadzić do wypalenia, a matki doświadczają go częściej niż ojcowie.

Jakie są objawy wypalenia rodzicielskiego? Fizyczne i emocjonalne wyczerpanie, poczucie bycia zupełnie innym rodzicem niż wcześniej, utrata przyjemności z bycia rodzicem oraz emocjonalne zdystansowanie wobec dziecka, funkcjonowanie "na automatycznym pilocie".

Czym różni się wypalenie rodzicielskie od zwykłego zmęczenia? Zwykłe zmęczenie mija po odpoczynku, wypalenie rodzicielskie jest przewlekłe, narasta w czasie i obejmuje głębszą zmianę w relacji z rolą rodzica i z dzieckiem, nie tylko chwilowy spadek energii.

Jak uzyskać pomoc przy wypaleniu rodzicielskim? Poprzez rozmowę z psychologiem lub psychoterapeutą, budowanie realnego wsparcia społecznego (partnera, rodziny, przyjaciół) oraz rewizję nierealistycznych standardów "dobrego rodzicielstwa", które nasilają przeciążenie.

Z tego artykułu warto zapamiętać

Powiązane artykuły

Jeżeli czujesz się wyczerpana rolą matki do punktu, w którym zaczynasz kwestionować siebie jako rodzica, to nie znaczy, że jesteś "złą matką" — to sygnał, że przeciążenie, z którym funkcjonujesz, przekroczyło Twoje aktualne zasoby, i że zasługujesz na wsparcie, nie na kolejne wymagania wobec siebie. To bardzo częsty temat, z którym pracujemy w gabinecie, i wiele matek, które do nas trafiają, przez długi czas nie nazywało tego, co czują, bo bały się oceny albo same siebie oceniały jako "niewystarczająco dobre". Rozmowa z psychologiem lub psychoterapeutą może pomóc zrozumieć, co konkretnie przeciąża Cię najbardziej, i wspólnie zbudować realne wsparcie — nie kolejną listę rzeczy "do zrobienia", a realną zmianę obciążenia, którą niesiesz. Nie musisz czekać, aż sytuacja się pogorszy — im wcześniej wypalenie rodzicielskie zostanie rozpoznane, tym łatwiej odbudować energię i przyjemność z bycia rodzicem, którą wcześniej czułaś.



Konsultacje i porady z psychologiem On-line

Umów konsultację on-line

internetowa poradnia psychologiczna

Psycholog Online
Ul. Lubelska 13a/4
35-241 Rzeszów
Telefon: 505-635-355
E-mail: kontakt@psychologonline-24.pl
NIP: 865-244-89-08
REGON: 180799934


platnosc psycholog online